Pociągi pasażerskie wróciły po dłuższej przerwie do Ciechocinka. Na tamtejszej stacji kolejowej przebudowany i podwyższony został tylko jeden z peronów. Drugi nie będzie na co dzień potrzebny, a jego remont byłby kosztowny – tłumaczy zarządca infrastruktury.
14 grudnia po kilkunastoletniej przerwie
przywrócono rozkładowy ruch pociągów pasażerskich na krótkiej linii 245 Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek. Dzięki temu pociągiem znów dojedziemy do popularnego uzdrowiska leżącego w województwie kujawsko-pomorskim.
Wszystkie kursy na zlecenie urzędu marszałkowskiego realizuje Polregio.
Tylko jeden obieg taboru
Reaktywację poprzedziły
prace infrastrukturalne, które objęły także samą stację w Ciechocinku. Do współczesnych standardów dostosowany został peron nr 1. Pierwszego dnia wznowionych kursów pociągi były jednak kierowane na tor przy innym peronie. Jak informuje zarządca infrastruktury, była to sytuacja wyjątkowa związana z organizacją konferencji prasowej. – Przewoźnik wystawił wówczas tabor przeznaczony do obsługi niższych peronów, a wykonawca prac remontowych na linii przygotował doraźnie peron nr 2 na przyjęcie podróżnych – mówi Bartosz Pietrzykowski z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
– Od kolejnego dnia wszystkie pociągi planowo zatrzymują się przy peronie nr 1, który ma wysokość 76 cm ponad główkę szyny – zapewnił nasz rozmówca. Peron nr 2 o wysokości zaledwie 30 cm pełni zaś jedynie rolę awaryjną. Spółka podkreśla, że o zakresie inwestycji zadecydował fakt, że linia 245 jest planowo obsługiwana jednym obiegiem taboru. Oznacza to, że poza sytuacjami nadzwyczajnymi na stacji Ciechocinek nigdy nie pojawi się więcej niż jeden skład pasażerski jednocześnie.
Wydatek 800 tys. zł nie byłby uzasadniony
– Obecnie nie przewidujemy przebudowy peronu nr 2 oraz prac na innych elementach infrastruktury pasażerskiej na linii nr 245 – informuje przedstawiciel Polskich Linii Kolejowych. Tłumaczy, że koszt przebudowy peronu nr 2 wyniósłby ok. 800 tys. zł. W ramach zakończonej inwestycji przebudowany został zaś peron na jedynym przystanku pośrednim Odolion.
Ma on wysokość 76 cm. Pasażerowie mają tam do dyspozycji podjazd ułatwiający dostanie się na peron osobom o ograniczonej mobilności. – Są też oznaczenia dotykowe oraz wizualne dla niewidomych i niedowidzących – zapewnił Bartosz Pietrzykowski.